Livigno

Kwiecień to już praktycznie zakończenie sezonu. Padło na Livigno i pewnie jeszcze parę razy tam zawitamy! Mistrzowsko przygotowane parki: Mottolino, Carosello i American jibpark dawały naprawdę milion możliwości na podkręcanie skilla. Była też poducha, która okazała się mega zajawą i dobrą szkołą dla nielatających polaczków ;) Turbo melanże i cołodniowe sesje w parku dają wszystko czego można chcieć. Niestety mega zajawa zaowocowała tym, że każdy chciał jeździć i nie było za bardzo komu robić zdjęć, ale za to już zaczynając wczesny melanżyk na apres ski nagle każdy chciał cykać milion fot hehe:) pzdr dla ekipy!!

 

Livigno

Komentarze: